Jeśli życzysz sobie dodać swoją własną opinie wyślij email pod: pl@stepforward.pl

Barbara z Radomia


W czerwcu 2016 kupiłam wkładki w systemie wysyłkowym. Głównym problemem był okropny ból stóp który nie pozwalał mi normalnie funkcjonować. W rozmowie telefonicznej z konsultantem Step Forward dowiedziałam się że przyczyną mogą być nerwiaki Mortona i że noszenie produktów Step Forward rozwiąże moje problemy. Mniej więcej po ok. miesiącu problem zniknął choć ten miesiąc wydawał mi się strasznie długi i myślałam nic mi nie pomoże. Teraz kiedy problem ze stopami mam z głowy zrozumiałam że to nie tylko stopy mi dokuczały. Bolały mnie kolana, biodra i szyja. Wszystko ustąpiło i czuję się jak nowo narodzona a już myślałam że pora umierać. Warto było zainwestować we własne zdrowie.

Anna ze Skierniewic


Moje Step Forwardy kupiłam około dwa lata temu. Zainteresowałam się nimi z powodu problemów z kręgosłupem, który po mimo przebytej operacji bardzo mi dokuczał.  Nie miałam wielkich nadziei na poprawę ale zdecydowałam się na zakup traktując je jako ostatnią deskę ratunku. Wszystkie osoby potrzebujące wśród mojej rodziny i znajomych noszą też te wkładki które im poleciłam co chyba świadczy o poziomie mojego zadowolenia.

Zofia z okolic Kielc


Wkładki kupiłam na targach medycyny naturalnej na wiosnę w Katowicach. Kiedy je przymierzyłam pierwszy raz od razu wiedziałam że to jest to co potrzebuję. Płaskostopie poprzeczne, modzele, nerwiak i ostrogi piętowe po prostu nie dawały mi funkcjonować. Po pół roku używania Step Forward doszłam do wniosku że bez nich nie mogę żyć. Pojechałam więc specjalnie do Katowic na jesienną edycje targów i kupiłam drugą parę żeby ich wiecznie nie przekładać z butów do kapci i na odwrót o czym często zapominałam.

Bożena z Krakowa


W październiku 2015 kupiłam wkładki dla mojego osiemnastoletniego syna, który bardzo cierpiał z powodu okropnego platfusa. Sam zresztą wybrał Step Forward mając do wyboru jakiś inny, bardziej rozrywkowy prezent. Bardzo szybko przestał się skarżyć na problemy ze stopami. Kiedy po pięciu miesiącach zrobiłam mu kolejne odbicia stóp nie mogliśmy z mężem wprost uwierzyć jak bardzo widoczna była poprawa. Dołączam odbicia stóp syna przed i po pięciu miesiącach noszenia Step Forward.

Marlena z Gdyni


Ze powodu niedoskonałości moich stóp prawie przez całe życie nosiłam jakieś wkładki. Próbowałam różne włącznie z robionymi na miarę ale nigdy nie byłam w 100 procentach zadowolona bo najczęściej były mało skuteczne i pasowały tyko do jednej pary moich butów. Teraz wiem, że zakup Step Forward to była jedynie słuszna decyzja. Po pierwsze mogę je nosić prawie we wszystkich butach a poza tym już więcej nie będę miała kłopotu z wyborem kolejnych, bo te starczą mi do końca życia.

Pracownice butiku z Krakowa


Chciałybyśmy tą drogą podziękować firmie Step Forward za te cudowne wkładki dzięki którym nasza szefowa z wiecznie złej i czepiającej się wszystkiego zmieniła się w uśmiechniętą, przyjazną i wyrozumiałą osobę. Przestała po prostu cierpieć z powodu swoich stóp i to cała prawda. (Lipiec 2014)

Jolanta z Warszawy


Wkładki Step Forward noszę ok. trzy lata choć wydaje mi się że znacznie dłużej. Kiedy pokazuję moje stopy koleżankom widzę w ich oczach zdumienie bo pamiętają z jakimi problemami się borykałam. Wiele z nich dzięki mnie stało się szczęśliwymi posiadaczkami "Step Forwardów" i same mogą się przekonać jak działają. Ja cierpiałam z powodu problemów z kolanami i stopami a czas przeszły w tym zdaniu jest całkowicie uzasadniony. Noszenie ich to prawdziwa przyjemność i ogromna ulga w cierpieniu. (Czerwiec 2014)

Aleksandra z Warszawy


Wkładki noszę od 4 miesięcy. Ostroga i haluks na stopie powodowały u mnie tak wielki ból, że zrezygnowałam ok. 1 rok temu z obcasów w większości moich butów. Nawet w najwygodniejszych butach już godzinę po wstaniu z łóżka ból stopy był tak silny, że z trudem chodziłam. Kiedy zaczęłam je nosić, bóle ustąpiły a po ok. miesiącu noszenia, wróciłam nawet do wysokich obcasów. (Luty 2014)

Elżbieta z Warszawy


Moje Step Forward zakupiłam półtora roku temu, choć drogie to czego się nie robi, aby ulżyć sobie w chodzeniu. Początkowo nie mogłam się przyzwyczaić do noszenia Step Forward. Nosiłam je nie systematycznie. Toteż i większych efektów nie odczuwałam. Dopiero gdy całkowicie moje kolana się unieruchomiły i aby im przywrócić  funkcję wydałam dużo więcej pieniędzy na rehabilitację, powróciłam do systematycznego noszenia wkładek ortopedycznych. Od 7 miesięcy noszę w obuwiu codziennie i muszę przyznać, że bardzo żałuję, że nie nosiłam ich tak solidnie od początku. Czuję ogromna ulgę w chodzeniu, pokonuję duże trasy pieszo i nie odczuwam bólu w kolanach jak i w stawie skokowym. Redukują wszelkie wcześniejsze deformacje stawów, które tak utrudniały mi chodzenie. Przyznam, że są cenowo drogie, ale nie żałuję, że je sobie sprawiłam. Cieszę się, że się do nich przekonałam. To dzięki nim tak naprawdę chodzę. A uwierzcie mi, było bardzo źle. Elżbieta (Styczeń 2014)

Ewa z Warszawy


Noszę je od kilku miesięcy. Już po dwóch tygodniach wiedziałam że to był dobry zakup ale kiedy chciałem podzielić się swoją opinią poproszono mnie o tę opinię po co najmniej trzech miesiącach. Już po dwóch tygodniach przestała dokuczać mi ostroga piętowa. Z powodu płaskostopia poprzecznego wiecznie odradzały mi się modzele a ponieważ bardzo dużo chodzę okropnie mi dokuczały. Kiedy ostatni raz je usunęłam, w pierwszy okresie noszenia wkładek, po prostu o nich zapomniałam i nawet nie wiem kiedy znikły. Jedyny problem który pozostał, choć tu też jest pewna poprawa, to stawy moich nóg które mają reumatyczne zwyrodnienia. Jedno jest pewne, nawet gdybym wiedziała, że nie mają gwarancji i gdyby ich trwałość była znacznie krótsza, kupiłabym je po raz drugi. (Listopad 2013)

Janusz z Warszawy


Jestem po siedemdziesiątce i trzech operacjach wymiany stawów biodrowych. Lekarze stwierdzili, ze nie mogę mieć już więcej wymiany stawów i że grozi mi wózek lub poruszanie się o kulach. Chodziłem z coraz większą trudnością ,bolał mnie kręgosłup, kolana i stopy. Dowiedziałem się, że na stawy kolanowe i biodrowe a także kręgosłup ma wpływ sposób stąpania. Jeśli stąpam niewłaściwie to stawy są poddawane rotacji i wycierają się, co powoduje bóle. Znajomy zapytał amerykańskiego ortopedę o mój przypadek, o to czy wkładki ortopedyczne mogą pomóc. Rozmawiali o Step Forward.  Miałem permanentnie powtarzające się problemy z kręgosłupem lędźwiowym (konieczność masaży co pół roku) oraz migrenowe bóle głowy występujące co parę tygodni, wynikające ze zmian w kręgach szyjnych. Noszę je piąty miesiąc nie tylko poza domem ale ciągle, także w domu. Bóle lędźwiowe ustąpiły całkowicie po dwóch tygodniach, natomiast bóle głowy nie powracają już od miesiąca, ale przede wszyskim znowu mogę chodzić. Pozdrawiam. (Październik 2013)

Małgorzata z okolic Warszawy


Mam 17 lat i od roku z kawałkiem noszę Step Forward. Od dziecka stawiałam stopy do środka, co przyczyniło się do tego, że moje kostki i kolana były przekrzywione. Garbiłam się i odczuwałam duży ból w plecach. Po odbiciu stóp okazało się, że mam płaskostopie poprzeczne i podłużne  oraz, że stawiam stopy na zewnętrznej krawędzi, a potem na wewnętrznej. Kiedy założyłam je po raz pierwszy, poczułam, że nie mogę postawić stóp jak poprzednio skrzywiając je do środka. Muszę przyznać, że nie zawsze je noszę, ponieważ nie pasują do moich balerin. Wtedy bolą mnie stopy i marzę o tym, aby je założyć  jak najszybciej. Po krótkim noszeniu bóle ustępują, a ja odczuwam niesamowitą ulgę. (Wrzesień 2013)

Maria z Warszawy


Jestem stosunkowo młodą, bo 24 letnią osobą, a mimo to zniekształcenia moich stóp w postaci płaskostopia poprzecznego i bardzo wysokiego podbicia tzw. stopy wydrążonej, bardzo utrudniały mi życie. Dłuższe spacery kończyły się okropnym bólem moich stóp, a przestanie godzinnej mszy w kościele graniczyło z cudem. Teraz kiedy noszę wkładki bóle stóp ustały pozwalając mi chodzić i stać bez ograniczeń. (Kwiecień 2013)

Małgorzata z Warszawy


Mam 29 l, od wielu lat cierpiałam z powodu bólu tzw haluksów. Ból był tak dokuczliwy, że miałam problemy ze snem w nocy. Do bólu haluksów doszły jeszcze bóle pięt i płaskostopia poprzecznego. Musiałam na dobre pożegnać się z ukochanymi butami na obcasach. Od roku noszę wkładki, a ich działanie zauważyłam już po pierwszym miesiącu. W tej chwili z powrotem noszę buty na obcasach i do nich wkładam Step Forward, które przekładam z butów do butów. Ich zaletą jest także łatwość utrzymania w czystości. Dzięki nim przestałam cierpieć i mogę na nowo cieszyć się obcasami :) i brakiem bólu. Polecam Step Forward w 100% . (Maj 2013)

Maciej z Warszawy


Dość długo myślałem zanim podjąłem decyzję o zakupie wkładek. Bardzo dokładnie przeanalizowałem w internecie różne oferowane tam wkładki i doszedłem do wniosku, że wkładki Step Forward nie mają alternatywy na polskim rynku. Byłem osobą bardzo aktywną, uprawiałem różne sporty między innymi dużo biegałem. Pewnego dnia wszystko się skończyło. Moje stopy odmówiły mi posłuszeństwa do tego stopnia że moje chodzenie stało się człapaniem, bo tak mnie bolały. Od trzech miesięcy noszę wkładki, ale już po miesiącu zacząłem znowu biegać. Teraz wiem, że każda wydana na wkładki złotówka to bardzo dobra inwestycja. (Październik 2012)

Janina z Warszawy


Mimo że nie jestem już pierwszej młodości zdecydowałam się na zakup wkładek ponieważ bardzo cierpiałam na różnego rodzaju dolegliwości spowodowane deformacją moich stóp. Moje życie się odmieniło. Już nie cierpię, bóle stóp minęły a kręgosłup zaczyna boleć kiedy po powrocie do domu zakładam kapcie bez wkładek. Teraz mocuję wkładki do kapci rzepami i kręgosłup nawet w domu mnie nie boli. Polecam wszystkim. (Wrzesień 2012)

Teresa z Warszawy


Nie mogłam chodzić. Już po trzech tygodniach od kiedy zaczęłam nosić wkładki bóle stóp ustąpiły. Cały czas wykonuję gimnastykę na haluksy. Wysyłam zdjęcia zrobione na początku i po pięciu miesiącach. Luty 2012)    
   
Opinie o wkładkach

Urszula z Żar


Wkładki drogą korespondencyjną kupiłam w kwietniu 2015 a zrobiłam to z mieszanymi uczuciami bo nie do końca byłam pewna że ten wydatek będzie dobrodziejstwem dla moich nóg. Teraz po upływie dwóch lat mogę z czystym sumieniem powiedzieć że są warte tych pieniędzy. Zmieniły moje życie osoby cierpiącej na RZS o 180 stopni. Zapewniają komfort nie tylko dla stóp ale dla kolan i postawy całego ciała.

Michael, specjalista akupunktury z WA, Australia


Moi klienci są bardzo zadowoleni nosząc swoje wkładki. Ja osobiście bardzo się dziwię obserwując co lekarze, specjaliści chorób stóp, wyprawiają ze swoimi pacjentami! Jestem też bardzo zadowolny, że mogę zaoferować moim pacjentom wkładki, które wiem, że rozwiążą ich problemy ponieważ sam je noszę. (Maj 2011)

Dr Peter Pocock, Specjalista Chorób Stóp i Kręgarz z Hoppers Crossing, VIC, Australia


Noszę wkładki od wielu lat dlatego zanim przepiszę je moim pacjentom muszę być przekonany, że to właściwy wybór. Moje stopy czują się o wiele lepiej od kiedy noszę wkładki Step Forward. W porównaniu z wkładkami które nosiłem w przeszłości wkładki Step Forward naprawdę działają. Czuję jakby moje stopy były masowane przez cały dzień a na końcu dnia pracy jestem mniej zmęczony. Mogę biegać nie odczuwając bólu kolan i pracować bardziej efektywnie. Z satysfakcją mogę zarekomendować wkładki Step Forward.(Listopad 09)

Lars Lindin, Fizjoterapeuta, Uppsala, Sweden


Po 26 latach pracy w uniwersyteckim szpitalu w Uppsali - Szwecja rozpocząłem własną działalność. Dwa lata temu zetknąłem się ze "Step Forward" ale od początku byłem dość sceptycznie nastawiony ponieważ znałem wielu innych producentów wkładek ale przede wszystkim nie rozumiałem jak działają wkładki Step Forward. Przez okres jednego roku z moimi kolegami po fachu i z moją żoną testowaliśmy ich wkładki. Otrzymawszy pozytywne opinie zrozumiałem, że jest to coś wyjątkowego na skandynawskim rynku. Mając wielu zadowolonych klientów jestem przekonany,, że mogę pomagać ludziom a moja firma będzie się rozwijać. (Wrzesień 07)